używanie kierunkowskazów

Witajcie

Napiszę dziś kilka słów na temat używania kierunkowskazów. Któregoś dnia zbliżając się z kursantką  do skrzyżowania z zamiarem skrętu w lewo, mieliśmy  zestaw znaków identyczny jak na zdjęciu powyżej. Byliśmy na drodze z pierwszeństwem przejazdu, która zmieniała kierunek w lewo. Dojeżdżając zadała mi pytanie  ,,Czy muszę włączać kierunkowskaz?”. Odpowiedziałem, że to oczywiste. Dlaczego miała wątpliwości? Powiedziała, że ktoś jej powiedział, że jadąc drogą z pierwszeństwem nie musimy włączać kierunkowskazów. Przekonałem ją, że musi włączyć i teraz już to robi wiedząc dlaczego.

Chciałbym teraz przekonać wszystkich kierowców błędnie interpretujących zasady używania kierunkowskazów. Wiele razy spotykam się z zachowaniem, gdzie kierowcy w podobnej sytuacji jadąc po drodze z pierwszeństwem nie sygnalizują tego manewru, a niektórzy nawet jadąc na wprost – włączają prawy. Doszło wręcz do absurdu i nikt nie wie skąd to się wzięło. Jadący w lewo/prawo – nie włączają kierunkowskazów a jadący na wprost- włączają lewy/prawy. Absurd!  Szanowni kierowcy, pamiętajcie, że KIERUNKOWSKAZÓW UŻYWAMY PODCZAS ZMIANY KIERUNKU JAZDY LUB PASA RUCHU. Jadąc w lewo czy prawo, tak jak przebiega droga z pierwszeństwem mamy obowiązek sygnalizowania innych o tym fakcie. Rozmawiałem kiedyś ze znajomym policjantem z ,,drogówki”, który stwierdził, że wiele zna przypadków, gdy kierowca jadący po drodze głównej nie włącza kierunkowskazu, a jadący z przeciwka z drogi podporządkowanej myśląc, że ten kierowca jedzie na wprost – wjeżdża i dochodzi do zderzenia. Jakie jest zdziwienie  bohatera jadącego po głównej drodze, gdy jako sprawca wypadku musi ponieść konsekwencje. Tłumaczenia typu ,,Przecież jechałem po głównej” nie wystarczą. Nikt przecież nie wiedział i nie widział zamiaru, że będzie on po niej jechał. Nie włączenie kierunkowskazu oznaczało, że ma zamiar jechać na wprost. Warto też pamiętać, że są kierowcy ,,wymuszający” odszkodowania na takich osobach. Czekają tylko na drodze podporządkowanej jadąc na wprost na tych, którzy bez kierunkowskazu skręcają w kierunku drogi głównej.

Podsumowując. nieważne czy droga z pierwszeństwem przejazdu przebiega w lewo, czy w prawo ale są inne drogi podporządkowane, mamy obowiązek sygnalizowania tego zamiaru poprzez używanie kierunkowskazów. Gdy mamy nakaz jazdy w lewo/prawo, nasz pas ruchu umożliwia jazdę w tych kierunkach, też mamy obowiązek włączania kierunkowskazów. Nie ważne, że innej możliwości nie mamy, nasze kierunkowskazy są dla tych, którzy zbliżają się do skrzyżowania z innych kierunków nie wiedząc i nie widząc naszych znaków, zakazów, nakazów itd. Naprawdę, włączanie kierunkowskazów jest czynnością dziecinnie prostą. Pokazujmy wszystkim nasze zamiary, byśmy byli przewidywalni, a tym samym wszyscy będziemy bezpieczniejsi. Teorie zaś odnośnie przepisów ruchu drogowego, drodzy wujkowie, ojcowie i kuzyni z całym szacunkiem, pozostawcie instruktorom, wykładowcom i innym zajmującym się nauczaniem i szkoleniem na naszych drogach.  (PS)