WESOŁYCH ŚWIĄT

Witajcie

Chciałbym z całego serca życzyć wszystkim moim czytelnikom spokojnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia. Robię to już dziś, ponieważ zapewne nie będę miał wystarczająco dużo czasu, by zrobić to w wieczór wigilijny. Ten okres to czas refleksji, podsumowań, planów na przyszłość. Wiecie, że piszę tego bloga już ponad rok? Sam nie wiem, kiedy ten czas upłynął. W całym tym codziennym pośpiechu zapomniałem o tym fakcie, a przypomniała mi o tym jedna z czytelniczek, kiedyś kursantka, dziś już kierowca. To miłe, że czytacie i śledzicie to, co się tutaj pojawia.

Chciałem również odpowiedzieć na jedno z pytań pewnej osoby- ,,Kiedy zacząć jeździć samodzielnie i jak długo jeździć w obecności osoby doświadczonej?”.

Według mnie, po zdaniu państwowego egzaminu i uzyskaniu prawa jazdy powinniśmy usamodzielnić się jak najszybciej. Po kursie i egzaminie, każdy z Was jest ,,na świeżo ” zarówno z przepisami ruchu drogowego jak i z techniką jazdy. Im szybciej wypłyniemy na głęboką wodę, tym szybciej będziemy czuli się za kierownicą pewnie. W końcu ten moment nastąpi i im szybciej, tym lepiej. Sam pamiętam jak dziś swoją pierwszą samodzielną jazdę, trzy dni po uzyskaniu prawa jazdy. Mój tata powiedział mi, żebym pojechał do sklepu. Chwyciłem kluczyki i dosłownie frunąłem po schodach do auta. Gdy usiadłem za kierownicą i uruchomiłem silnik, zamarłem. Wtedy właśnie uświadomiłem sobie, że w samochodzie jestem zupełnie sam. Cokolwiek zrobię, będzie zależało tylko wyłącznie ode mnie. Wróciłem cały spocony, ale wtedy właśnie zrozumiałem, że dałem radę bez niczyjej pomocy przejechać przez całe miasto i nie zrobiłem ani sobie ani innym krzywdy, wiec chyba umiem jeździć. Znam ludzi, którzy od razu po odebraniu prawa jazdy, jeździli sami samochodem i znam również takich, którzy ciągle potrzebowali towarzysza. W wielu przypadkach skończyło się tym, że przestali w ogóle jeździć bojąc się samodzielności za kierownicą.

Pamiętajcie, że skoro zdaliście egzamin to znaczy, że minimum wiedzy i techniki do bezpiecznej jazdy osiągnęliście i trzeba nabierać doświadczenia, a tylko jazda samodzielna, bez niczyjej podpowiedzi obok, jest najlepszym sposobem do jego uzyskiwania.

Jeszcze raz życzę Wam wszystkim spokojnego czasu świątecznego. Bezpiecznych podróży,  by były bezpieczne i dawały Wam mnóstwo radości. (PS)