nowe prawo jazdy

Witajcie

Dziś chciałem dokończyć temat odnośnie zmian, które czekają kandydatów na kierowców, którzy zdadzą egzamin od Stycznia 2016 roku. Mam na myśli ograniczenie prędkości dla takich osób. Według przepisów, które wejdą w życie 4 stycznia 2016 roku, świeży kierowca nie będzie mógł jeździć szybciej niż 100 km/h i to tylko po autostradzie lub dwujezdniowej ekspresówce, bo w terenie zabudowanym ograniczenie to wyniesie 50 km/h bez względu na to co mówią znaki. Poza obszarem zabudowanym będzie mógł jechać 30 kilometrów szybciej. I tak przez pierwszych osiem miesięcy od zdania egzaminu. Nowością będzie też przepis o karze za poważne naruszenia kodeksu drogowego. Jeżeli w trakcie trwania okresu próbnego kierowca dostanie dwa mandaty (np. przekroczenie prędkości)  lub wyroki sądowe, starosta będzie mógł wydać decyzję o przedłużeniu tego okresu o  dwa lata.

To wszystko wydaje się dużym ograniczeniem dla ,,młodych kierowców”. Wiem jednak z doświadczenia, że wielu młodych ludzi po zdaniu egzaminu i uzyskaniu prawa jazdy uważa, że nagle stają się świetnymi i ,,doświadczonymi” kierowcami. Wielu kursantów jeszcze w czasie jazd ze mną swoim zachowaniem dają mi do zrozumienia, że to czego ich uczę to bzdury dla frajerów. To czego od nich wymagam, jest przez nich przestrzegane tylko do momentu egzaminu państwowego. Potem, jak to określają, będą jeździć jak PRAWDZIWI kierowcy ! Co to oznacza w ich przekonaniu? Oczywiście to, że przepisy ruchu drogowego są dla frajerów a nie dla prawdziwych kierowców. Sam osobiście jestem zdecydowanie przeciwny takiej postawie młodych ludzi. Zmiana ta ma na celu zmusić rozpoczynających przygodę z samochodem do przejścia przez okres ,,samouwielbienia” i nadmiernej pewności siebie, w sposób spokojny i rozważny. Wiem, że nawet po tak niedługim okresie można osiągnąć  pewne doświadczenie w prowadzeniu auta. Sęk w tym, by dojść do tego w miarę bezpieczny sposób. Z pewnością te ograniczenia przyczynia się do tego. Ci, którzy mimo wszystko będą chcieli jeździć ,,po swojemu” muszą liczyć się z tym, że swoje doświadczenie będą musieli uzyskiwać przez dłuższy okres.

Pamiętajmy, że nie jest sztuką włączyć piąty bieg i pędzić z dużą prędkością. Sztuką jest jeździć mądrze i bezpiecznie dla siebie i innych. Tego właśnie można nauczyć się w tym okresie, po uzyskaniu prawa jazdy, by móc czerpać przyjemność przez całe swoje ,,motoryzacyjne życie”. (PS)

 

Zielony listek

Witajcie

Na wstępie chciałbym pogratulować na łamach mojego Bloga naszej kursantce, która zdała egzamin państwowy na prawo jazdy kategorii B. Pani ta ukończyła kurs w naszej szkole jazdy. Miałem przyjemność jeździć z nią kilkanaście godzin. Na początku z jej strony była obawa i rezygnacja. Potem jednak udało mi się ją przekonać, że są postępy. Pani ta w przeszłości była łyżwiarką figurową. Gdy coś jej nie wychodziło podczas jazd i była załamana, powtarzałem jej, że do wielu rzeczy trzeba dojść ciągłym i systematycznym treningiem. Każdy stykając się z czymś nowym, musi to ćwiczyć i doskonalić. Podawałem przykład, że gdyby ona zaprowadziła mnie na lodowisko i gdybym z łyżwami na nogach stanął na jego środku, to zapewne w końcu na ,,czterech”  bym z niego zszedł. Też potrzebował bym wiele godzin, by wykonać jakąkolwiek łyżwiarską figurę. Wiem, że zawsze tym poprawiałem jej humor.  Mimo, że jej umiejętności rozwijały się nieco wolniej, jednak doszła do poziomu,  na którym poczuła się odważnie i pięknie zdała egzamin. Jest to kolejny przykład pokazujący, że jeżeli chcecie i włożycie ze swojej strony maksimum chęci i pracy, to sukces murowany. Słowa te kieruję do kolejnych kursantek i kursantów, którzy nadal maja wątpliwości, czy nadają się na kierowców. Wszyscy nadajecie się w takim samym stopniu, tylko czasem potrzeba więcej czasu, by umiejętności były na wystarczającym poziomie.  Jeszcze raz gratuluję.

Wracając do tematu zmian dla młodych kierowców. Na ostatnich moich jazdach, rozmawiałem ze szkolonymi osobami, co oni myślą o tym wszystkim? Wszyscy, no prawie wszyscy, jesteście przerażeni. Wiecie, co jednak jest w tych zmianach dla Was najgorsze? ,, Zielony listek”. Sam nie mogłem w to uwierzyć. Na pytanie  ,,dlaczego?”, odpowiedzi były różne. Większość jednak odpowiadała, że to wstyd, że wszyscy widzą młodego kierowcę, że Policja z daleka będzie widziała, przez kogo jest auto prowadzone. Jedna osoba, z którą o tym również rozmawiałem, powiedziała zupełnie inaczej, co bardzo mi się spodobało i przyznałem jej całkowita rację. Otóż ona stwierdziła, że nawet dobrze, gdyby musiała mieć naklejoną naklejkę z zielonym listkiem. Będzie to w jakimś stopniu ostrzegało  pozostałych kierowców, że oto jest początkującą osobą kierującą tym samochodem. Będzie to również usprawiedliwiało jej ewentualne błędy popełniane na drodze, co da jej komfort i odrobinę mniej stresu na początku swojej przygody za kierownicą, pośród tych wszystkich wielu samochodów . Podobała mi się ta wypowiedź. Szkoda, że tak mało kandydatów na kierowców myśli w taki odpowiedzialny i dojrzały sposób.

Pamiętajcie, że ,,Zielony Listek” nie jest karą. Nie jest napiętnowaniem.  Jest to właśnie informacja o tym, że w aucie jest ktoś, kto dopiero nabywa doświadczenia, a każdy już doświadczony i inteligentny kierowca z pewnością weźmie to pod uwagę. Widząc taką naklejkę,  zapewne inaczej będą oni  traktowali takiego ,,młodego” kierowcę na drodze. Przynajmniej mam taką nadzieję. (PS)

Nowe egzaminy na prawo jazdy

Witajcie

Zapewne wiecie już o tym co nas czeka od nowego roku odnośnie prawa jazdy? Rozpocznę ten wątek i niebawem przeanalizujemy go i wyciągniemy wnioski, czy założenia są słuszne, czy też to tylko administracyjna zagrywka, by sięgnąć po pieniądze przyszłych kierowców?

Nowe egzaminy na prawo jazdy od 1 stycznia 2016. Będzie jeszcze trudniej zdać?

1 stycznia 2016 roku mają wejść w życie nowe egzaminy na prawo jazdy. Po tej dacie wszystkie osoby, które pomyślnie zaliczą egzamin, nie staną się od razu pełnoprawnymi kierowcami, lecz będą musiały przejść tzw. okres próbny, a także odbyć dodatkowe szkolenie.

Można spodziewać się, że chętnych na zaliczenie egzaminu jeszcze na „starych” zasadach będzie cały wysyp. Ośrodki Ruchu Drogowego już teraz apelują, by nie odkładać tej kwestii na ostatnią chwilę.                    Od roku 2016 każdy świeżo upieczony kierowca będzie musiał odbyć pomiędzy czwartym a ósmym miesiącem od uzyskania prawa jazdy kursu dokształcającego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz praktycznego szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym.

Ponadto, w okresie próbnym (8 miesięcy po egzaminie) będzie mógł kierować wyłącznie pojazdem samochodowym oznakowanym z tyłu i z przodu nalepką z symbolem liścia klonowego. Na obszarze zabudowanym nie będzie mógł przekraczać prędkości 50 km/h, poza obszarem zabudowanym – 80 km/h, a na autostradzie i drodze ekspresowej – 100 km/h. Osoby, które w okresie próbnym popełniły dwa wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, będą musiały odbyć dodatkowy kurs reedukacyjny w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Trzecie wykroczenie lub przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji będzie skutkowało odebraniem prawa jazdy. – Można przypuszczać, że wiele osób będzie chciało zaliczyć egzamin jeszcze w tym roku, po pierwsze dlatego, by uniknąć obostrzeń, a po drugie ze względów oszczędnościowych. Dodatkowe przeszkolenie w ośrodku będzie kosztowało kursanta 300 złotych, dlatego zapewne sporo osób jesienią zechce uniknąć tych opłat.
W Szkole Jazdy High, gdzie pracuję, jesteśmy przygotowani na falę kursantów, chcących zdążyć uzyskać prawo jazdy jeszcze przed wejściem tych zmian. Zrobimy wszystko, by wszyscy kursanci byli bardzo dobrze przygotowani do egzaminu i by ich te zmiany nie objęły.
    Tak jak na wstępie pisałem, zajmę się jeszcze, w moim mniemaniu, słusznością tego, co ma się z początkiem 2016 roku zmienić. Może nie zawsze zmiany oznaczają coś złego? (PS)