egoizm przed egzaminem

Witajcie

Dziś wrócę do spostrzeżenia, które nasunęło mi się kilka dni temu. Odstawiałem naszą Pandę na egzamin w WORD ( kursant zdał za pierwszym razem, gratulacje Adam).  Zawsze czekając na zakończenie egzaminu kursanta spaceruje sobie, to tu, to tam po WORD-zie. Obserwuję zawsze czekających na egzamin, wracających z uśmiechem na twarzy lub rozczarowanych. W końcu  wyszedłem przed budynek, oczekując na mojego kursanta stałem blisko wyjazdu z placu manewrowego WORD.  Co przykuło moją uwagę? O zgrozo! co tam się dzieje, przed wyjazdem?! Wyjeżdżał zestresowany kursant i na samym początku egzaminu został zablokowany, przez trzy auta zawracające w tej uliczce. Było niezłe zamieszanie, ale na szczęście zaczekał i pojechał dalej. W tym miejscu jest ciągle kilka samochodów podjeżdżających po to by zawrócić, kogoś wysadzić itd. Nie rozumiem, po co wielu tatusiów podwozi swoje pociechy na egzamin, tuż przed ten wyjazd? Dlaczego inni, podwożący kolegów, również tam zawracają? Czy na prawdę nie ma wcześniej miejsc parkingowych? Czy nie można zatrzymać się na parkingu, przy centrum handlowym, nieopodal? Czy przysłowiowy tatuś chciał by, aby jego dziecko wyjeżdżając z WORD zostało postawione przed taką sytuacją? Myślę, że nie. Pamiętajmy więc, że w tym miejscu co chwila ktoś wyjeżdża lub wraca z egzaminu. Osoby, które są szalenie zdenerwowane, zestresowane. Po co na samym wstępie utrudniać im wyjazd lub powrót z egzaminu? To może być sytuacja, która zaważy na wyniku egzaminu. Przysłowiowym ,,gwoździem do trumny” był moment, gdy zobaczyłem ELKĘ wykorzystującą  ten wjazd  do zawracania. Instruktorzy!!!!!!! czyż mało mamy miejsc w Poznaniu, by trenować ten manewr ? Trzeba robić to w miejscu, gdzie może się  okazać, że nasza nauka niweczy kilka miesięcy przygotowań jakiegoś innego kursanta? Pamiętajmy wszyscy o takich miejscach i jeżeli nie musimy, nie twórzmy tam niepotrzebnego tłoku.Tam  może przejeżdżać ktoś, kto przed chwilą ,,pokonał” plac, lub wraca już z części egzaminu w mieście. To może być ktoś, kogo znamy. Chcielibyśmy zepsuć mu egzamin? (PS)